//////
You are here: Home >Archive for the ‘Teorie i systemy’ Category

ROZSTRZYGNIĘTE ZAGADNIENIE

To ostatnie zjawisko jest, jak się wydaje, spowodowane tym, że młodziez o pełnej orientacji na wiedzę raczej przypisuje literaturze pięknej.Zagadnienie, które ma zostać rozstrzygnięte za pomocą informacji za­wartych w tabeli 26, jest nader często rozważane w socjologii pracy. D. Dobrowolska w swoim systematyzującym studium o pracy jako war­tości  zamieszcza przegląd przeprowadzonych na ten temat prac badaw­czych. Szczególnie ciekawe są pod tym względem badania N. C. Morse, S. Weissa, którzy zastosowali podobny typ pytania i otrzymali po­dobny rozkład odpowiedzi.

PYTANIE O WARTOŚCI

Pytanie o wartości pracy ma także rozległą konotację filozoficzną. Dwa zwłaszcza prądy umysłowe wywarły największy wpływ na ukształ­towanie poglądów o wartości pracy. Pierwszy to renesansowa koncepcja osobowości człowieka, która swoją kontynuację i uzupełnienie znalazła w koncepcji zaprezentowanej przez Marksa. Drugi, to myśl chrześcijań­ska, a szczególnie ta jej postać, która określała purytański ethos drobno­mieszczaństwa .Renesansowy pogląd na pracę ujmuje ją jako „działalność pełną we­wnętrznego sensu, koncentruje się wokół technicznych, rzemieślniczych, zarówno ręcznych, jak i umysłowych operacji wykonywanych w trakcie samego procesu pracy. Sens tej działalności widzi w niej samej, a nie w jakichkolwiek zewnętrznych konsekwencjach, czy sferach bytu. Jej korzyść tkwi nie w dochodzie, zbawieniu, pozycji lub władzy, lecz w sa­mym technicznym procesie działania”.

W FILOZOFII CHRZEŚCIJAŃSKIEJ

W filozofii chrześcijańskiej natomiast praca nie wypływa z od­czucia jej potrzeby. Jest ona działalnością „podporządkowaną sankcjom religijnym: nie to jest nagrodą za pracę, co płynie wprost z działania doświadczenia, lecz korzyści religijne. Dzięki pracy człowiek zapewnia sobie „status” religijny, zyskuje pewność, że należy do grona wybra­nych. Musi pracować, bo bezczynność rodzi bolesne poczucie winy” .Obydwa te poglądy na wartość pracy nie znajdują współcześnie — zda­niem wielu badaczy — odbicia w rzeczywistości. Bardzo sugestywną opinię na ten temat wyraził W. Mills. Przytaczamy ją w całości: „Ani świecka ewangelia pracy jako wewnętrznej konieczności, ani humani­styczna idea pracy jako rzemieślniczego działania nie ma wielkiego wzię­cia w dzisiejszych społeczeństwach.

WIĘKSZOŚĆ PRACOWNIKÓW

Dla większości najemnych pracowni­ków praca jest w ogóle czymś przykrym. Ani pozbawieni własności robotnicy fabryczni i rzemieślnicy nie odczuwają szczególnie kalwini- stycznego wewnętrznego przymusu do pracy, ani też praca agenta ubez­pieczeniowego, urzędnika firmy przewozowej czy ekspedientki w domu towarowym nie odznacza się szczególnie renesansową bujnością. Sprze­dawca obuwia albo kierownik zakładu włókienniczego równie mało zasta­nawia się nad religijnym sensem pracy, jak i rzadko która telefonistka, recepcjonistka czy nauczycielka doświadcza ruskinowskiego wewnętrzne­go spokoju. Radość, jaką może dawać praca twórcza jest udziałem nikłej wciąż malejącej mniejszości.

DLA MAS URZĘDNICZYCH

Dla mas urzędniczych i dla wszystkich najemnych pracowników praca nie wydaje się służyć ani Bogu, ani ni­czemu, co mogłoby się im wydawać boskie w nich samych. Nie mają w sobie ani trochę twardej woli działania, a za codzienne obracanie kie­ratu dane im są nieliczne satysfakcje”.Stwierdzenie nieadekwatności renesansowego poglądu na pracę we współczesnych warunkach cywilizacji przemysłowej stanowi przesłankę bądź do rezygnacji z dążeń do rewaloryzacji wartości pracy, bądź do poszukiwania środków, które spowodowałyby, że w świadomości ludzi praca stałaby się czymś więcej nie tylko instrumentem do osiągnięcia ekwiwalentu finansowego.

CAŁOŚĆ ISTNIEJĄCYCH STANOWISK

Całość istniejących aktualnie stanowisk można sprowadzić do czterech zasadniczych:Praca nie jest wartością — jest koniecznością, wykonywaną dla osiągnięcia czasu wolnego. Uznając ten stan, należy przenieść punkt ciężkości na sferę rozrywki człowieka poza pracą.Wprawdzie praca zawodowa nie posiada wartości, ale posiadają ją rzemieślnicze czynności wykonywane przez człowieka poza jego pracą, stąd należy stworzyć szanse rozwoju dla ruchu propagującego idee takich prac.Aktualnie sytuacja wprawdzie nie sprzyja wytworzeniu w świado­mości znacznych kategorii pracowników wartości pracy, to jednak trzeba sięgać do środków, które pozwolą przynajmniej na częściowe zaspokoje­nie potrzeby samorealizacji w toku pracy.Brak wartości pracy w świadomości wielu kategorii pracowników jest zjawiskiem przejściowym. Rozwój techniki oraz wprowadzanie w ży­cie postulatów humanizacji pracy przyczynią się do jego całkowitej likwi­dacji.